Pracowity, ale jak zawsze owocny dzień w pracy. Szef wiedząc, że dobiega koniec naszych praktyk postarał się o prezenty dla nas. Tym sposobem wieziemy do Polski 8 pudełek pysznej herbaty, którą zwykłyśmy pić na każdej przerwie przez całe praktyki (od której swoją drogą się uzależniłyśmy ;)).

Po miłej przerwie i kolejnych godzinach spędzonych przy komputerze poszliśmy na miasto, aby obkleić witrynę sklepu sportowego. Jeden dzień z ostatnich upłynął nam w bardzo przyjemnej atmosferze. Będziemy tęsknić za naszym miejscem pracy.

Uwagi – Patrycja Sołtysiak

Reklamy